…żeby przekraczać ograniczenia, odkrywać nowe pozytywne cele w swoim życiu a następnie skutecznie je realizować…
Ta strona powstała po to, aby zachęcać do dróg wyjścia, które są dostępne, choć nie zawsze znane. Mam nadzieję że strona pomoże rozwiać chociaż część wątpliwości związanych ze zdrowieniem Dorosłych Dzieci Alkoholików , że ułatwi docieranie do istotnych informacji i stanie się inspiracją do zbudowania “swojego drugiego życia, zdecydowanie lepszego niż to pierwsze”.
Strona pełni wyłącznie funkcję psychoedukacyjną i nie zastępuje terapii.
Joanna Dudniczenko
Jestem certyfikowanym specjalistą terapii uzależnień i pracuję w poradni dla osób uzależnionych i ich rodzin.
Dodatkowo w ramach podejścia krótkoterminowego ukończyłam szkolenie Terapii Krótkoterminowej Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (poziom A) oraz Szkolenie Trenera NLP. Metody te pozwalają mi odwoływać się do mocnych stron pacjenta oraz do jego celów życiowych i pobudzać konstruktywną wizję życia.
Ponieważ jednak problem uzależnienia jest zazwyczaj wierzchołkiem góry lodowej głębszych problemów, uważam że większość pacjentów uzależnionych, współuzależnionych i Dorosłych Dzieci Alkoholików wymaga terapii długoterminowej i pogłębionej. Dlatego wiodącym podejściem w mojej pracy z pacjentem jest nurt psychodynamiczny i psychodrama, w których aktualnie się szkolę się w ramach całościowego, 4-letniego Kursu Psychoterapii akredytowanego prze Sekcję Naukową Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz Europejski Instytut Psychodramy.


To piękne i madre słowa… tylko jak samemu odnalesc w sobie siłe by stawic temu czoła i przestać udawac przed samym sobą…
dziekuje autorce za stronę i zawarte tutaj artykuły.pozdr.anna
Niesamowita, piękna strona, i piękne słowa, aż brak słów.
„…żeby przekraczać swoje ograniczenia, odkrywać nowe pozytywne cele w swoim życiu a następnie skutecznie je realizować…”
trzeba zacząć, żeby potem spotkać niesamowitych ludzi, a potem nie pękać i odrobić swoje zadanie.
Bez cudownych ludzi wszystko kuleje.
Chociaż alkohol nigdy mi nie smakował i w rodzinie go nie było, znajduję na tej stronie, tak wiele rzeczy, które mnie dotyczą.
I myślę, że dotyczą też setek milionów ludzi.
Wielkie dzięki,
Dziękuję autorce za przesyłane wiadomości, informacje o lekturze i linki do audycji radiowych. Jestem DDA, słucham audycji , poszukuję wiedzy w książkach, ale nie wiem czy to wystarczy. Dopiero teraz dostrzegam i odkrywam jakie piętno zostawiło na mnie moje dzieciństwo. Teraz, gdy tak wiele straciłam i popełniłam tyle błędów. Mam 39 lat… i nadzieję, że jeszcze nie jest za późno…
Dziękuje.
Na zmianę nigdy nie jest za późno. Wiek nie jest żadną przeszkodą
Mam 50 lat i dopiero teraz zaczynam rozumiec siebie i to cale “kulawe” moralnie spoleczenstwo wlasnie dzieki takiej stronie,dzieki wypowiedziom innych osob oraz dzieki lekturze ksiazek dotyczacej problemu.Malymi kroczkami probuje uwalniac moje zycie od codziennych lekow,ktore pojawily sie na poczatku malzenstwa i trwaja juz 28 lat.Mam nadzieje pomoc sobie(terapia w mojej miejscowosci jest niemozliwa), nauczyc sie pogodzic sie z tym co sobie wybralam wskutek decyzji DDA.A moze i rozjasnic przyczyny trudnosci zyciowych tym,ktorzy swoje i moje zycie zalewaja przyslowiowa zolcia.
Dziekuje.
teraz gdy zdaje sobie sprawe z ogromu ran jakie zostaly mi zadane, az nie chce mi sie z tego wychodzic gdy wiem jaki ogrom pracy mnie czeka…
,,CZAS SPEŁNIENIA’’
SPOGLĄDAM WSTECZ I WIDZĘ TYLE
TYLE PUSTYCH GODZIN
OGARNIA MNIE STRACH
…OGARNIA MNIE STRACH BO WIEM
BO WIEM ILE MINĘŁO
LECZ NIE WIEM
ILE ZOSTAŁO
A JA NIE CHCIAŁABYM TAK
PO PROSTU PO PROSTU PRZEMINĄĆ
WIELE UPŁYNĘŁO DNI ,
DNI BEZ MOJEGO UDZIAŁU
WIĘC CZAS JUŻ SKOŃCZYĆ
Z OCZEKIWANIEM NA COŚ
CO MOŻE
A MOŻE NIGDY NIE PRZYJŚĆ
A JA NIE CHCIAŁABYM TAK
PO PROSTU PO PROSTU PRZEMINĄĆ
MUSZĘ RUSZYĆ Z MIEJSCA PÓJŚĆ NA SPOTKANIE
WŁASNEGO SPEŁNIENIA
WIĘC SPLEĆ PALCE Z MOIMI PALCAMI
I CHOĆ PROWADŹ
I DAJ SIĘ PROWADZIĆ
TAM GDZIE CZEKA NAS CZAS
DOBRY CZAS
TAM GDZIE CZEKA NAS CZAS
DOBRY CZAS SPEŁNIENIA
Moja historia jest jak setki tysięcy historii. Najkrócej rzecz ujmując mam najukochańszą mamę, która ma problem z alkoholem. Ostatni jej ciąg trwał ok 5 miesięcy, teraz 2 miesiące była trzeźwa – do dzisiaj. niestety mama “dar” rozpoznawania nawet kiedy jest po jednym piwie (to samo tyczy się mojego męża). Kiedy mama piła przez te 5 miesięcy byłam zdecydowana zglosić się na terapię DDA, kiedy przestała pomysł znikł. Przez jej picie mam zaburzone relacje z mężem, czepiam się Go, wyładowuję negatywne, skumulowane emocje. niestety nie tylko na mężu, ale także na moich synkach. Nie potrafię opanować nerwow, np. kiedy dzisiaj zobaczyłam mamę pod wpływem alkoholu zaczęłam krzyczeć najpierw na nią, że znowu pije, że w żywe oczy kłamie, później na mężu, że jest taki sam jak Ona, że Go nie kocham – świadkami tego byly dzieci (3latka i 5 lat), chłopcy zaczęli strasznie płakać. Teraz czuję się okropnie, obwiniam siębie, że jestem złą matką, że może nie powinnam tak mocno atakować mamy bo mi pomaga i mam względem niej dług wdzięczności? mam pretensje do męża, że nie mam w nim wsparcia, nie opiekuje się mną, nie chroni. muszę przyznać, że moj mąż jest piwoszem i nie zawsze jest to tylko jedno piwo. jestem przytloczona, rozbita wewnętrznie. dlaczego zwlekam z tą terapią? dlaczego mam wątpliwości czy jestem DDA? dlaczego chcę, żeby to ktoś zadecydowal za mnie w kwestii podjęcia terapii? pozdrawiam
zgłos sie jak najszybciej na terpie, na prawde Twoje zachowania az biją w oczy jakie sa nieprawidlowe. Musisz przestac uzalezniac swoje zachowanie od trzezwosci czy nietrezwosci mamy a zaczac zyc wlasnym zyciem i w tym wlasnie ma pomoc Ci terapia, pozdrawiam
DDa w trakcie terapi
Moja historia,jak tysiace innych,picie,bicie,strach,wstyd i te wszystkie zle emocje,ktore w straszny sposob,przekladaja sie na moje,zycie juz dorosle.Moje humory uzaleznione od trzezwosci meza(kiedys od trzezwosci rodzicow),wieczne nie zadowolenie,problemy w odnaleziu samej siebie.Milosc do corki,prawdziwa,a jakze kulawa,Nie ma wzorcow,prawidlowych wzorcow…