Cyrk motyli

Refleksja o podnoszeniu się z krzywd, upadków, niesprawiedliwości losu i odnajdywaniu swojego miejsca w świecie

1 komentarz

Filed under Uncategorized

Jedna odpowiedź na „Cyrk motyli

  1. ddanka74

    Codzennie w moim lustrze
    spotykam kobietę.
    Na twarzy ma już
    kilka pierwszych zmarszczek.
    Od lat używa
    Tej samej farby ,więc
    I pierwsze siwe włosy
    Ma już za sobą.
    Oczy kobiety są smutne
    Zbliżam twarz do lustra
    By znaleźć w nich coś jeszcze
    Prócz smutku
    Zaglądam przez nie
    Jak przez otwarte okno
    Do jej duszy
    A tam obok pustki
    Tylko mała dziewczynka
    Z niegasnącą nadzieją
    Wciąż czeka na kogoś
    Kto nie przyszedł po nią
    Mimo danej jej obietnicy
    Wychodzę cicho , ukradkiem
    By mnie nie zobaczyła.
    Co wieczór wraca do mnie
    Widok tej grzecznej dziewczynki
    Która ze swoją
    Dziecięcą naiwnością
    Na pewno wciąż na kogoś czeka.
    Na kogoś ….
    Biegnę do mojego lustra
    I przez radosne dziś
    Oczy kobiety
    Wbiegam po dziewczynkę.
    Chwytam ją w swoje ramiona,
    Przytulam , a Ona szepcze mi
    „wiedziałam ,że przyjdziesz”
    Obsypuje moją twarz pocałunkami
    I tak beztrosko się śmieje
    Jakby czekała na mnie
    Nie lata całe lecz chwilę
    Wybiegamy obie
    Trzymając się za ręce
    Po drodze machamy
    Naszej dobrej znajomej
    Z mojego lustra.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s