CECHY DDA

blog został przeniesiony

ten wpis znajdziesz  na  http://ddainspiracje.pl/?p=22

 

 

19 komentarzy

Filed under Identyfikacja z DDA

19 odpowiedzi na „CECHY DDA

  1. DDA bez alkoholu

    Nie jestem DDA, a mimo to mogłabym się podpisać pod prawie wszystkimi cechami DDA.
    W domu się prawie nie piło alkoholu, nie pamiętam pijanego ojca, mama tylko raz zwymiotowała po alkoholu, który z rzadka podawano u babci. Ja prawie nie pijam alkoholu, ale i nie stronię od niego. co kilka lat, jak mam natchnienie to robię ratafię.

    Moja rodzina była rodziną wojskową. Rodzice wzięli ślub zaraz po wojnie, tak jak zrobiło bardzo wiele ludzi w tych latach.

    Jestem osobą bardzo wrażliwą na różne bodźce i prawdopodobnie dlatego rozwinął się we mnie syndrom podobny do DDA. Kiedyś nikt nie zwracał uwagi na dzieci nadwrażliwe. Przekazywano mi, że mam być dzielna, przebojowa, najlepsza, najszybsza, tak jak każde inne dziecko. Tylko, że moje tempo i metodyka osiągania celów były nastawione raczej na stopniowe, delikatne i przemyślane rzeźbienie rzeczywistości oraz współpracę a nie na prędkość i rywalizację. Nigdy nie lubiłam pośpiechu i wyścigów. A i tak przeważnie byłam pierwsza i najlepsza.
    Dlatego, że umiem bardzo dobrze skupiać się na celach i iść do nich najkrótszą drogą. Ale wcześniej potrzebuję przeprowadzić pracę umysłową.
    Teraz leczę nerwicę vel depresję – któż to potrafi dobrze zdiagnozować. Ważne, że jest mi już lepiej. Wasze teksty pomagają mi stanąć na nogi i myśleć głową, bo do tej pory często było odwrotnie :)

    • Joanna

      DDA – Dorosłe Dziecko Alkoholika
      DDD – Dorosłe Dziecko z Dysfunkcyjnej rodziny

      ponieważ po opublikowaniu cech Dorosłych Dzieci Alkoholików pojawiły się liczne wypowiedzi, że w tych cechach odnajdują się dorośli ludzie, w których domach nie było alkoholu ale inne zaburzenia – czasami używa się wspólnej nazwy DD (Dorosłe Dzieci) jak np tytuł książki : 12 kroków dla Dorosłych Dzieci z uzależnionych i innych rodzin dysfunkcyjnych.

  2. Słonko

    Cześć:) Mam takie pytanie byłabym wdzięczna za odpowiedż. Zastanawia mnie jedna rzecz – otóż jak możemy określić 12 cech DDA do dzieci wychowanych w domach patologicznych. Przecież każde dziecko jest inne i każde nosi w sercu inny problem. Mimo wszystko że jest wychowane w takim domu to jest inne, ma inne cechy.Nurtuje mnie jeszcze jeden wątek – dlaczego dzieci z rodzin patologicznych są wręcz odrzucane przez społeczeństwo. Dlaczego ludzie traktuje je za NIC i dlaczego takie dzieci nie odczuwają zrozumienia wśród społeczeństwa??? – przecież to nie jest wina żadnego dziecka, że jest wychowane w takim a nie innym domu. Te dzieci cierpia bo nigdy nie zaznały bezpieczeństwa i miłości, doświadczały ustawicznego strachu, lęku a ich życie to tylko stres…

    • Joanna

      Piszesz : Mimo wszystko że jest wychowane w takim domu to jest inne, ma inne cechy.
      Oczywiście jest tak jak piszesz, gdyż dzieci wychowane w alkoholowym czy szerzej rzecz ujmując w patologicznym środowisku – przyjmują różne role/strategie żeby przetrwać : bohatera, kozła ofiarnego , zagubionego dziecka, maskotki. Jeżeli Cię to interesuje, to na stornie są osobne posty poświęcone właśnie temu.

  3. natinati152

    Witam,,natknęłam się na tą stronę zupełnie przypadkiem.Szukałam informacji na temat Dda,,jestem jednym z Dzieci dorosłych alkoholików.Moja rodzinna trauma skonczyła się 3 lata temu kiedy mój ojciec alkoholik umarł,a raczej tylko tak myślałam,że się skończyła.Zdawało mi się,że teraz już będzie mi w życiu łatwiej,,że wreszcie moje życie nabierze kolorów,że uda mi się nadrobić te naprawdę trudne stracone lata.Niestety tak się nie stało.Mam wrażenie,że wrecz odwrotnie.Mam problem z poukładaniem swojego życia,mianowicie nie mogę stworzyć normalnego związku,ciągle dokonuje niewłaściwych wyborów.Związki te są zazwyczaj krótkie i za każdym razem widzę,że popełniam te same błędy.Zastanawiam się jak mogę sobie pomóc,bo przecież nie chce zostać singlem,,chce ułożyć sobie normalne życie tylko jak to zrobić?

  4. Darko

    Tak ja posiadam wszystkie te cechy i jestem DDA.
    Wczesniej niezdawalem sobie sprawy z tego dopoki nie wszedlem w zwiazek z mojim partnerem,gdyz do tego jestem gejem i jest mi strasznie zle w tym zwiazku niewiem czego mam ocekiwac od mojego partnera,on jest dobry pracowity i niepije
    Ja natomoast mam kociol w glowie i oczekuje od niego niewyobrazalnych rzeczy
    co robic???

    • Joanna

      Polecam książkę Janet Woititz : Lęk przed bliskością . Jak pokonać dystans w związku.

      Pokazuje typowe zachowania DDA wynikające z ich często nierealistycznych oczekiwań wobec siebie lub partnera. Trochę tak jakby na dużą mgłę w której trudno się poruszać bez bolesnego obijania się lub rozmijania – rzuciła światło, które znacznie tę mgłę rozprasza.

  5. miss

    odkąd zrozumiałam przyczyny swojego destrukcyjnego stylu życia, staram się zmienić. wytrwale walczę ze swoimi wadami, kompleksami i zahamowaniami, ktore pielęgnowalam w sobie przez lata. czuję, ze mi sie to powoli udaje. ale boli mnie to, co slysze od innych. czuje, ze powinnam byc kims innym, zachowywac sie i wygladac inaczej. pierwsza w szeregu opiniotworcow jest moja matka. ciagle mi wytyka ze sie zle ubieram, jestem za chuda i leniwa. staram sie jak moge. denerwuja mnie opinie ludzi, ktorzy mowia mi, jaka powinnam byc -ze za malo sie usmiecham, ze jestem niesmiala. ja to wszystko dobrze wiem. ale nigdy nie zamienie sie w osobe, ktorą nie jestem. nie umiem tego zrobic. mowią tak, jakby sami byli idealni. nie potrzebuję ich opinii. sama nie potrafie im powiedziec jakie oni mają wady, bo boję się, że będzie im przykro. natomiast mi czesto jest przykro, gdy nie widzą moich starań. a to, ze uciekam od zwiazkow to normalka. ale naprawde chcialabym sie zmienic na lepsze!

  6. beciiia

    moje zycie to koszmar…..a dopiero teraz zorientowalam sie ze jestem dda….i jest ze mna coraz gorzej.moi rodzice sie rozeszli po naprawde burzliwym zwiazku (alkohol,awantury,rekoczyny)
    z ojcem nie urzymuje kontaktu…a mama nadal pije choc od lat (10 lat) probuje ja wyciagnac….odebrali jej prawa i wychowuje brata ma 14 lat …bylam w zwiazku 10 lat…jestem 7 miesiecy po slubie…i wygonilam meza z domu :-( (( bo chcialam za wszelka cene udowodnic ze jestem samodzielna….jedyne moje oparcie wypedzilam…nie chcialam byc sama wiec poprosilam mame zeby przyjechala do mnie bo mi ciezko i jej potrzebuje…i co?ukradla mi pieniadze i kupila wodke :-( (( a maz mowil zerwij z nia kontakt-to nie walczylam bo wierzylam w nia.,.nigdy sie od tego nie uwolnie…popelniam takie bledy…a teraz zostalam sama…z bratem…chce umrzec
    nie chce zyc bez meza…a nie chce by wracal z litosci..a wiem ze nie mam mu nic do zaoferowania…ciagla walka w glowie…dda zamienia sie w depresje..depresja..w nerwice….tylko skolatane mysli…trace kontakt z rzeczywistoscia….:-(((( i ciagle placze nie moge jesc pic …boze za jaka kare.moze powinnam z innymi sie podzielic problemami…moze znaja jakies rozwiazanie…beciiia@o2.pl

  7. ewa

    Witam…siedze na kompie juz od 1,5 godziny i szukam inforamcji na temat dda, nerwicy i depresji. z moich poszukiwan wynika, ze mam wszytskie te dysfunkcje. najgorsze jest to, ze sie nasilaja z wiekiem (mam 26 lat), a najbardziej sie wszystko pogorszylo po probie samobojczej brata prawie rok temu. mam wspanialego faceta, cierpliwego, kochajacego. mimo to, nie jestem z zycia zadowolona. bardzp razdko. w dodatku mieszkam w deszczowej anglii, co tez nie pomaga. mam negatywny stosunek do ludzi, nie mam znajomych, nie wychodze. placze codziennie, bo straszny zal mnie nachodzi. jestem potowrnie nerwowa i lekliwa.boje sie zostawac sama w domu , a rozne nagle halasy wywoluja u mnie agresje. mam w glowie naprawde czarne mysli i to non stop – ze cos sie stanie mojemu chlopakowi, ze cos sie stanie mi np. lecac samolotem. przejmuje sie wszystkim stanowczo za bardzo i zawsze wymyslam ten najgorszy scenariusz. to jest okrpne. ja nie moge normalnie zyc. nie mam sily juz i nie wiem, do kogo mam pojsc. moj chlopka nie do konca rozumie, ze to co dzailo sie jak bylam dzieckiem, nie odchodzi w zapomnienie, a wrecz przeciwnie – wciaz we mnie zyje mimo, ze minelo jakies 10-11 lat. wtapie,ze bede szczesliwa w zyciu, bez terapii. a do lekarza wstydze sie tu pojsc, bo anglicy maja w ogole inne podejscie do zycia.

    • Darko

      Witam
      rozumie Cie doskonale i bez terapii niedasz rady.
      U angielskiego doktora nic niezalatwisz,
      Jesli jestes zainteresowana to podam Ci moj nr i postaram sie jakos pomoc,Tez mieszkam w Anglii
      pozdrawiam

  8. Madzik

    Witam, czy ktoś mógłby wyjaśnić mi czym różni się osoba DDA od osoby współuzależnionej? Chciałabym zacząć nad sobą pracować, lecz nie wiem z czym mocniej się utożsamiam, gdyż “cechy” wydają mi się bardzo zbliżone. A jestem osobą z rodziny, w której odkąd pamiętam matka piła alkohol, a w chwili obecnej jestem także w związku z osobą uzależnioną. Zapisałam się na warsztaty DDA, ale nie jestem pewna czy dobrze zrobiłam, gdyż nie czuję, że w dzieciństwie przeżyłam jakąś szczególną traumę z tym związaną, prócz oczywiście wstydu za zachowania swojej matki. Miałam oczywiście poczucie “inności” widząc że rodziny moich koleżanek wyglądają zupełnie inaczej niż moja… i bardzo tęskniłam za “normalną”. Nie wiem, czy z dobrej strony zabrałam się za swoje zdrowienie. Może ktoś mi doradzi?

  9. Madzik

    Dziękuję za odpowiedź. Jutro zaczynam warsztaty:)

  10. woytek

    to sa moje cechy. moje zycie. moje upadki i podnoszenie sie.

  11. iza

    Witam.Kilka dnitemu obejrzalam program na temat DDA i stwierdzilam ze posiadam wszystkie z tych objawow…Mam 28 lat i wspanialego prawie 3letniego synka ktorego kocham ponad zycie…Rodzice pija od zawsze.Moje dziecinstwo nie bylo zbyt fajne,dziecinne.Moja rodzina nigdy nie okazywala sobie uczuc.Pamietam ciagle awantury,bicie itp.Moja mama czesto wychodzila na libacje alkocholowe zawsze z jej ust slyszalam ze mnie nienawidzi do dzisiaj bola mnie te slowa.z ojcem dziecka nie jestem zostawil mnie bo powiedzial ze on nie jest pewny mych uczuc poniewaz nigdy nie potrafilam mu ich okazac.Mieszkam z synkiem u rodzicow ktorzy ciagle pija,awanturuja sie,bija,nawet przy moim synku nie wspomne o wulgaryzmach.ja czesto przez te awantury wyzywam sie na dziecku-krzyczac na niego a wcale tego nie chce.pomocy bo juz dalej nie dam rady.prosze o jakas rade na e mail emiliaiza@interia.eu Dziekuje

    • Joanna

      Nie da się Pani pomóc jednym mailem – dlatego zachęcam do sięgnięcia po pomoc w Poradni dla Osób Uzależnionych ( gdzie jest również pomoc dla rodzin alkoholików) lub w Ośrodku Interwencji Kryzysowej.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s